Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 07 2017

19:32
Wiem, że jestem dodatkiem. Na chwilę. Na nudę.
Reposted frombe-awesome-today be-awesome-today viatarczyn tarczyn
16:46
To, że kogoś potrzebujemy, zaczyna nas niszczyć. 
— Tess Gerritsen
Reposted fromloverdose loverdose viaszydera szydera
16:46
Lubiliśmy się, ale nie chodziliśmy ze sobą, choć możliwe było, że zaczniemy. Oboje byliśmy samotni i potrzebowaliśmy kogoś, do kogo można się przytulić.
— Kronika ptaka nakręcacza, Haruki Murakami
Reposted fromwdeszczubzy wdeszczubzy viaakrew akrew
16:41
Każda minuta życia, każde zdarzenie nauczyło mnie jednego: nie warto się ani przyzwyczajać, ani ufać.
— Matthew McConaughey
Reposted fromimpulsivee impulsivee viaszydera szydera
16:40
Jak musieli się czuć, kiedy się żegnali podając sobie dłonie, a chcieli się tak mocno przytulić, jakby można było w jednym krótkim przytuleniu dotknąć serca sercem. 
— J.L. Wiśniewski

August 04 2017

21:02
Kiedy siedzi się samemu po nocach nie mogąc spać, myśli się najwięcej i najintensywniej. Wtedy człowiek zdaje sobie sprawę jak chujowo jest w jego życiu... Kiedy tęsknisz za jedną osobą, pragniesz drugiej, a z trzecią jesteś... Wszystko układa się nie tak, zbyt wiele mamy niechcianego i za mało posiadamy, tego co tak naprawdę daje nam szczęście, żyjemy zasadą, by zapychać się tym co jest pod ręką, bo to czego chcemy jest poza naszym zasięgiem, a w głowie siedzi nam nadal wczorajszy obiad. Wypowiadamy "kocham Cię" nie kochając, "nienawidzę Cię" tęskniąc i milczymy patrząc na szczęście, czy może być gorzej? Oczywiście, że może. Zawsze jest gdy tylko podnoszę się z łóżka...  
— seaweed.soup.io
Reposted frommesoute mesoute viaszydera szydera

July 28 2017

21:39
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru - jest to chyba wierność, którą umiem pokazać ludziom, jeśli ich kocham i lubię.
— M. Hłasko
21:36
Miłość nie zna żadnych granic. Może przyjść do Ciebie w najmniej spodziewanym momencie. Może się skończyć, a potem wybuchnąć z podwójną siłą. Jeśli ktoś jest Ci przeznaczony, to prędzej czy później pojawi się na Twojej drodze. A nawet jeśli Wasz związek nie od razu się uda, nie oznacza to wcale, że nie jesteście dla siebie stworzeni. Prawdziwa miłość zawsze wraca, bez względu na to, co się dzieje. Może po prostu trzeba odczekać trochę czasu, dojrzeć do niej.
— Amanda Seyfried
Reposted fromfrom-my-soul from-my-soul viaszydera szydera

July 20 2017

20:33
I nagle pojawiłam się w Twoim życiu, nic od Ciebie nie wymagałam, wręcz przeciwnie, pragnęłam dać Ci więcej niż posiadasz, dużo więcej niż Ty możesz dać mi. Chce Cię bezinteresownie naprawić, uszczęśliwić, ochronić, nie chcę Cię zmieniać, bo cenię Cię za to, jaki jesteś naprawdę. Tak po prostu chce Ci dać coś więcej, tak po prostu lubię z Tobą rozmawiać i Cię rozumiem, a przynajmniej się staram, tęsknię, martwię się i troszczę, obiecuję, że nie zostawię bez wyraźnego powodu. I tak po prostu jestem obecna w Twoim życiu, bez warunków i zasad. Docenisz to kiedyś? Odwzajemnisz? Bo widzisz od dawna mi się wydawało, że wzajemność będzie zbędna. Jednak dziś, właśnie przed chwilą, uświadomiłam sobie jak bardzo potrzebuję pewności, że nie zamieniłbyś mnie na żadną inną.
Reposted frombotanyplay botanyplay viasoko soko
17:50
"Zdmuchując dzisiejsze świeczki na torcie pomyślę o Tobie po raz ostatni. Odzwyczaję się od Twoich brązowych oczu i dwuznacznych słów. Zapomnę dotyku dłoni. Nauczę się obojętności. Zdmuchując dzisiejsze świeczki na torcie, zacznę od nowa żyć."
— N. Belcik
Reposted fromesperantoo esperantoo viaaynis aynis

July 19 2017

18:48
Nie należy nigdy upijać się na smutno ani kochać się dla zabicia zmartwień, w obu przypadkach bowiem mamy potem straszliwego kaca.
— Wisłocka
Reposted fromzapachsiana zapachsiana viaszydera szydera

July 16 2017

21:17
21:08
A może płakała, ponieważ zawaliło się jej życie? Pierwszy lub kolejny raz? Pewnie tak, ponieważ tak się płacze, gdy kogoś się bardzo kocha albo kocha, a kochać nie powinno. Z bezsilności się wtedy płacze. Bardziej niż ze smutku lub bólu
— Miłość oraz inne dysonanse
Reposted fromhrabinacuervo hrabinacuervo viaaynis aynis

July 10 2017

20:46
6250 f937 500
Reposted fromLittleJack LittleJack viaszydera szydera

July 03 2017

19:52
A jak jesteś u mnie w łóżku, to nie masz prawa się chujowo czuć. 
— no a jak

July 01 2017

20:48
7147 21ef 500
Reposted fromiamdreamer iamdreamer viaJakisproblem Jakisproblem

June 26 2017

12:46
Tak, możesz być wszystkim dla mnie. Wierzę w ciebie i wierzyłam od pierwszej chwili naszego poznania. Możesz wszystko zmienić, wszystko ze mnie zrobić, co zechcesz. Tylko chciej tego i kochaj mnie bardzo. Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. Ginę czasem nawet sama dla siebie. Sama siebie nie znam w takich chwilach.
— Stanisław Ignacy Witkiewicz
Reposted fromlittlefool littlefool viaaynis aynis

June 15 2017

18:13
5609 863f
Reposted fromzimnepalce zimnepalce viascorpix scorpix

May 09 2017

10:18
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni.
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— Marta Kostrzyńska
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viaaynis aynis

May 06 2017

00:28
Czy kiedykolwiek pragnąłeś czegoś tak, że nie chciałeś tego popsuć nadzieją? 
— Jodi Picoult
Reposted frommefir mefir viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl